Ludzie wygadywali, wygadują i będą wygadywać bzdury.
Tak samo jak sprawiedliwości nie było, nie ma i nie będzie(przynajmniej na tym świecie).
Nie wiem jak można przejmować się tym, że „ktoś coś powiedział i to było takie niesprawiedliwe, jak on tak mógł?”.
- Zwyczajnie, ludzie gadają to, co im ślina na język przyniesie.
Olać to, bo to wszystko gówno.
Nie można mierzyć innych swoją miarą, przecież każdy jest inny.
Ale widocznie to bardzo trudne do zrozumienia, bo niektórzy mają swoje jedyne i słuszne poglądy i nic do nich nie dociera.
K**** mać.
Oczywiście olałabym to, gdyby nie to, że osoba która tak mówi obchodzi mnie, a nie można jej nic przetłumaczyć.

A poza tym:
Mama dzisiaj wariuje.
(tzn. najchętniej wysprzątała by każdy kąt domu co do milimetra, niestety ma problemy z kręgosłupem i to zajęcie dające tak wiele satysfakcji spada na mnie)
Zawsze tak jest jak ktoś ma do nas przyjść.
Największy ochrzan dostałam chyba za nie wytarty kurz pod drukarką O_o
Zapamiętam żeby następnym razem nie popełnić tak karygodnego błędu;>
Jeszcze mi słuch i życie miłe.
Ale test na cierpliwość zdałam, mama za to nie rozumiała, co jest w tym wszystkim takiego zabawnego…no cóż…ludzie są różni…
Name:

Komentarze: